Jak odwiert na gaz zrobił uzdrowisko
Historia tego uzdrowiska zaczyna się przypadkiem. W 1978 roku, przy poszukiwaniach gazu ziemnego i ropy, natrafiono tu na coś innego: na gorącą, mocno zmineralizowaną wodę w skałach kredowych. Przez lata nie było z nią co zrobić. Dopiero w latach dwutysięcznych gmina zbudowała na niej najpierw ciepłownię geotermalną, a potem baseny.
W 2008 roku Uniejów uzyskał świadectwa potwierdzające lecznicze właściwości wody i miejscowego klimatu, co otworzyło drogę do dalszych formalności. Status uzdrowiska przyszedł w 2012 roku, rozporządzeniem Prezesa Rady Ministrów, i objął, poza samym Uniejowem, także Spycimierz, Spycimierz-Kolonię, Zieleń i Człopy. Był to pierwszy taki przypadek w Polsce: uzdrowisko termalne, w którym podstawowym surowcem jest temperatura wody, nie tylko jej skład.
Woda pochodzi z odwiertów sięgających ponad dwóch kilometrów w głąb i na powierzchni ma około 68 stopni. Jest to gorąca solanka z siarką, radonem, fluorem, chlorkami miedzi i żelaza, związkami kwasu metakrzemowego oraz jodem — zawartość jodu bywa porównywana z wodą Bałtyku. Tej samej wody używa się do ogrzewania budynków w mieście, co jest tu drugim, mniej widocznym powodem do dumy.
Kąpiele i co z nich wynika
Baseny termalne otwarto w 2008 roku, a 26 maja 2012 uruchomiono nowszy, większy obiekt z nieckami zewnętrznymi i wewnętrznymi oraz strefą saun. Wszystko to należy do gminy i działa przez cały rok, bo woda przychodzi gorąca z ziemi niezależnie od pogody.
Kąpiel w gorącej solance nie jest tym samym co pływanie. Woda jest ciężka, wyraźnie mineralna, a przy wysokiej temperaturze ciało szybko się nagrzewa — stąd zalecenie, by kąpać się w cyklach po kilkanaście minut z przerwami, a nie siedzieć w niej godzinę. Po wyjściu na skórze zostaje osad, który warto spłukać. Osoby z niewyrównanym nadciśnieniem albo chorobami serca powinny wcześniej zapytać lekarza, bo gorąca solanka to realne obciążenie dla krążenia.
Największe wrażenie robi tu zima. Przy mrozie nad odkrytymi nieckami stoi para tak gęsta, że z brzegu nie widać drugiej strony, a to właśnie wtedy kontrast temperatur jest najmocniejszy. W lecie efekt słabnie, bo różnica między wodą a powietrzem jest mniejsza.
Zamek i kolegiata
Uniejów należał od wieków do arcybiskupów gnieźnieńskich i to oni zbudowali tu dwie najważniejsze budowle. Zamek z XIV wieku stoi nad Wartą, w otoczeniu parku założonego w drugiej połowie XIX wieku; w rejestrze zabytków jest od 1967 roku. Jego dzieje są burzliwe nawet na polskie standardy: w 1492 roku zamek i miasto zostały złupione, a w 1656 spustoszyli je Szwedzi podczas potopu.
Kolegiata Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny jest gotycka, wzniesiona w latach 1342–1349 i konsekrowana w 1365. Między rynkiem a kolegiatą stoi wolna, neobarokowa dzwonnica z 1901 roku, wysoka na około dwadzieścia pięć metrów — jeden z tych elementów, które porządkują widok na miasteczko z daleka.
Reszta zabytków jest drobna, ale układa się w spójny obraz prowincjonalnego miasta kościelnego: dworek przy ulicy Kościelnickiej z około 1845 roku, kaplica rodziny Tollów przy drodze do Dąbia, odnowiona w 2022 roku, i kilka bunkrów z czasów drugiej wojny w mieście i wokół niego. Dla porządku: prawa miejskie Uniejów dostał około 1285 roku, stracił je w 1870 jako represję po powstaniu styczniowym i odzyskał w 1919.
Spycimierz obok
Do uzdrowiska należy formalnie także Spycimierz, wsią o kilka kilometrów od Uniejowa, i warto o niej wiedzieć niezależnie od wody. Co roku w Boże Ciało mieszkańcy układają tu z kwiatów dywan na całej długości trasy procesji — zwyczaj żywy od pokoleń i rozpoznawalny w całej Polsce. Kto trafi w ten termin, zobaczy coś, czego nie da się zaplanować jako atrakcji przez resztę roku.
Dla zwiedzającego oznacza to prostą rzecz: Uniejów ma dwa zupełnie różne sezony. Jeden wyznaczają baseny, czynne cały rok, drugi — kalendarz kościelny i średniowieczne imprezy, które gmina organizuje na terenie uzdrowiska, z turniejem rycerskim i jarmarkiem.
Jak dotrzeć
- Samochodem — najwygodniej autostradą A2; zjazd w okolicy Wartkowic albo Dąbia, dalej kilkanaście kilometrów drogami lokalnymi.
- Z Łodzi — około godziny jazdy na północny zachód; z Poznania i Warszawy droga wypada dłuższa, ale w całości autostradą.
- Koleją — Uniejów nie ma stacji; najbliższe połączenia są w Kutnie i Kole, dalej autobusem lub samochodem.
- Autobusem — kursy z Łodzi, Poddębic i Koła; przystanek jest w centrum, kilka minut od rynku.
Dobre rady
To mała miejscowość — trzy tysiące mieszkańców na dwunastu kilometrach kwadratowych — i tak trzeba ją planować. Wszystko jest w zasięgu spaceru: zamek, kolegiata, rynek i teren uzdrowiska nad Wartą. Na jeden dzień wystarczy z zapasem, a jeśli kąpiele mają być spokojne, lepiej unikać weekendów i ferii, kiedy przyjeżdżają tu całe rodziny z całego regionu.
Druga rada dotyczy tego, czego Uniejów nie ma: krajobrazu, który sam robi robotę. Okolica jest płaska i rolnicza, więc kto jedzie po widoki, będzie zawiedziony. Siłą tego miejsca jest zestawienie gotyckiego zamku z gorącą wodą i porządnym ogrzewaniem geotermalnym — połączenie na tyle niecodzienne, że warto przyjechać właśnie po nie.
Jak dojechać i praktyczne info
- Lokalizacja
- województwo łódzkie, powiat poddębicki, nad Wartą; około godziny drogi od Łodzi
- Co to jest
- pierwsze w Polsce uzdrowisko termalne; status od 2012 roku
- Surowiec leczniczy
- gorąca solanka z głębokości ponad 2 km, o temperaturze około 68 stopni
- Skład wody
- siarka, radon, fluor, chlorki miedzi i żelaza, związki kwasu metakrzemowego, jod
- Obszar uzdrowiska
- Uniejów oraz Spycimierz, Spycimierz-Kolonia, Zieleń i Człopy
- Zabytki
- zamek arcybiskupów gnieźnieńskich z XIV wieku, kolegiata z lat 1342–1349, dzwonnica z 1901
- Woda w mieście
- ta sama geotermia ogrzewa budynki — ciepłownia działa niezależnie od basenów
- Czas pobytu
- dzień na miasto i kąpiele; weekend, jeśli chodzi o samo uzdrowisko
- Uwaga
- gorąca solanka obciąża krążenie — przy nadciśnieniu i chorobach serca warto zapytać lekarza
- Aktualne godziny i bilety
- oficjalny serwis gminy Uniejów
Kiedy najlepiej
Warta jest wtedy najwyższa i park zamkowy wygląda najlepiej, a na basenach jeszcze pusto. Dobra pora, żeby połączyć kąpiel z obejściem miasteczka bez pośpiechu.
Najwięcej odwiedzających i pora imprez na terenie uzdrowiska, w tym turnieju rycerskiego i jarmarku. Kontrast temperatur w wodzie jest wtedy najmniej odczuwalny.
Spokojny moment: ciepła woda zaczyna mieć sens, a tłumów jeszcze nie ma. Płaska okolica przebarwia się krótko, więc na zdjęcia lepsze są same budowle niż krajobraz.
Najlepsza pora na odkryte niecki: nad wodą stoi gęsta para, a różnica między powietrzem a solanką jest największa. W mieście cicho, zamek i kolegiata bez kolejek.
Inne atrakcje w województwie łódzkim
Odległości w linii prostej od „Uniejów — uzdrowisko termalne" — policzone z rzeczywistych współrzędnych. Drogą bywa dłużej.
Gdzie spać blisko
Pracujemy nad listą sprawdzonych obiektów w regionie Województwo łódzkie. Jeśli prowadzisz pensjonat, domek lub apartament w okolicy — zgłoś swój obiekt.
Dodaj swój obiekt →