Chcę wziąć żaglówkę na Mazurach, ale nie mam patentu. Wiem, że do 7,5 m bez silnika można bez uprawnień. Da się tak realnie pożeglować po Śniardwach czy to przepis na kłopoty?
— Necko, Studzieniczne, Sajno
Chcę wziąć żaglówkę na Mazurach, ale nie mam patentu. Wiem, że do 7,5 m bez silnika można bez uprawnień. Da się tak realnie pożeglować po Śniardwach czy to przepis na kłopoty?
Prawnie tak, do 7,5 m żaglówka bez patentu jest legalna. Ale Śniardwy to nie sadzawka - przy wietrze 4-5 w skali Beauforta robi się fala i bez doświadczenia możesz mieć przygodę. Zacznij od mniejszych jezior.
Weź na pierwszy dzień instruktora na 2-3 godziny, kosztuje ~150 zł a oszczędzi ci stresu i potencjalnej dziury w kasie za uszkodzony sprzęt.
Instruktor na start to dobry pomysł, dzięki. Czyli Śniardwy zostawiam na koniec tygodnia jak złapię czucie.
I sprawdź prognozę co rano - na Mazurach burze potrafią przyjść znikąd po południu. Jak grzmi, schodzisz z wody, kropka.