Jadę pierwszy raz do Białowieży i marzę o zobaczeniu żubra w naturze, nie w rezerwacie pokazowym. Realne to w ogóle czy lepiej od razu iść do zagrody?
— Biebrza, Ujście Warty, Słowiński
Jadę pierwszy raz do Białowieży i marzę o zobaczeniu żubra w naturze, nie w rezerwacie pokazowym. Realne to w ogóle czy lepiej od razu iść do zagrody?
Realne, ale trzeba cierpliwości i świtu. Najlepsze szanse o brzasku na polanach i łąkach wokół Puszczy, np. okolice Kosego Mostu czy łąki nad Narewką. W dzień chowają się w gęstwinie.
Weź lokalnego przewodnika - bez licencji i tak nie wejdziesz do ścisłego rezerwatu, a oni wiedzą gdzie stado chodzi. Wyprawa o świcie to jakieś 100-150 zł od osoby.
Świt plus przewodnik, notuję. A zagroda pokazowa na pocieszenie gdyby się nie udało?
Zagroda jest spoko jako plan B, masz tam też żubronie, wilki i rysie. Ale to nie to samo co spotkać stado na mglistej łące, trzymam kciuki za świt.